WORD OF THE DAY


SŁÓWKO DNIA: trening treningowi nierówny.


Czy angielskie training jest tym samym co polskie trening? Tak. I nie.

Pomówmy o triatlonistach. Nikt nie ma wątpliwości, że trening każdego rowerowo-biegowo-wodnego szaleńca to ciężki kawałek chleba: triathlon training is hard work. Jeśli jednak podjąłeś to wyzwanie i przygotowujesz się do startu, powiesz I am in training for a triathlon. W takim kontekście słowo training jest jak najbardziej użyte poprawnie.

Gdzie tkwi problem? W liczbie mnogiej. Niezbyt dobrze brzmi triathletes have two trainings a day. Angielskie training wręcz nie znosi liczby mnogiej. Dlatego jeśli mówimy o konkretnych, odrębnych treningach, to zachęcam do ucieczki w training session albo workouts.

Zatem forma elegancka to:"Yesterday I had two training sessions" albo "Two interval workouts a week are enough" zamiast: two trainings.


Training to proces, całość naszych dążeń do uzyskania wymarzonej kondycji, umiejętności, poziomu siły. W tym znaczeniu nie można go ująć w sztukach, tak jak w języku polskim nie powiemy "dwa rozwoje". Natomiast training session albo workout owszem, można, bo to pojedyncze jednostki treningowe, o pewnym czasie trwania, które są policzalne.

Pamiętajmy o tym i… Have a nice workout!

WSZYSTKIE SŁÓWKA DNIA:

Trening treningowy nierówny.
Afera skokowa po angielsku.
Czy Joey Mantia jeździ na quadzie?
We are the champions, aren't we?
Runner, czyli biegacz niejedno ma imię.
Dyscyplina sportowa czy dyscyplina w sporcie?